Loading

0 %

VTelevision

Nikt:… Konto Warcraft na Twitterze: łapcie 15 minut wyciętych scen z filmu

W zaskakującym poście znikąd konto Warcraft na Twitterze uraczyło nas 15 minutami wyciętych scen z filmu fabularnego Warcraft. Czemu ich tam nie było?!

Film Warcraft, w reżyserii syna Davida Bowie, Duncana Jonesa, to specyficzny przypadek. Jako film fantasy jest całkiem niezły, daje kupę frajdy i jest bardzo dobrze zrealizowany. Jako film adaptujący grę komputerową już nie. Fabuła jest pozlepiana z wątków kilku części serii i gna na łeb na szyję przed siebie, co nie pozwala na pełną charakteryzację postaci i niektórych ważnych wydarzeń.

Ciężko jednak się nie zachwycać nad elementem najtrudniejszym do zrealizowania. Mowa oczywiście o Orkach, czyli najlepszej rzeczy w całej produkcji. Ich kultura i zwyczaje, podobnie jak w grze, są fascynujące i nawet tylko dla nich samych warto ten film obejrzeć.

Zastanawiający jest zwłaszcza brak sceny z Orkami przy ognisku, którą możecie zobaczyć w filmiku powyżej. To nie brutalne i, dość często, głupie stwory znane m.in. z Władcy Pierścieni. To normalna cywilizacja, inteligentna i honorowa, która została po prostu zdominowana przez złego czarnoksiężnika. Ten moment idealnie przedstawia, jak bardzo podobne do ludzi są te istoty.

Ta i pozostałe sceny pokazują, jak odrobinę lepszy mógłby to być film – pełniejszy i z większą ilością komiksowych głupotek, z których znana jest marka. Wielka szkoda, że nie dano Jonesowi wolniejszej ręki i nie pozwolono mu na więcej, w tym na kontynuację. Reżyser już po premierze wspominał o chęci zrobienia całej trylogii, miał na to także cały plan, podobnie Blizzard, czyli studio odpowiedzialne za gry. Wytwórnia Legendary musiała jednak wepchać swoje paluchy w proces tworzenia całego filmu – typowe Hollywood. Oby to się w końcu skończyło, już za dużo świetnie zapowiadających się filmów źle na tym wyszło.

czytaj też: Soczek Jupik, chrupki Bingo i pałeczki lodowe – produkty za którymi tęsknisz, ale o tym nie wiesz, bo zapomniałeś, że istnieją